PLS SEZON 2008/2009
KLASYFIKACJA KOŃCOWA
| 1. |
PGE Skra Bełchatów |
| 2. |
Asseco Resovia Rzeszów |
| 3. |
Jastrzębski Węgiel |
| 4. |
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle |
| 5. |
Domex Tytan AZS Częstochowa |
| 6. |
AZS Olsztyn |
| 7. |
Delecta Bydgoszcz |
| 8. |
JW Construction OSRAM AZS Politechnika Warszawska |
| 9. |
Jadar Radom |
| 10. |
Trefl Piłka Siatkowa SA Gdańsk |
POSEZONOWE REFLEKSJE
Piąty raz z rzędu na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski stanęli siatkarze z Bełchatowa, którzy w finale nadspodziewanie łatwo pokonali Resovię Rzeszów 3:0, tracąc zaledwie jednego seta. Brązowe medale zawiesili na piersi podopieczni Roberto Santillego z Jastrzębia, którzy w stosunku 3:1 wygrali z przetrzebioną przez kontuzje ZAKSĄ, która z kolei najlepsze mecze rozegrała w półfinale, przegrywając z Resovią i z kontuzjami czołowych swoich zawodników: Jakuba Novotnego i Terenca Martina.
Jednak mimo porażki w końcówce sezonu największe brawa zebrali właśnie nasi siatkarze, którzy do rundy play-off przystępowali z drugiej pozycji, ustępując jedynie mistrzom Polski, z którymi zresztą dwukrotnie wygrali.
- "Na pewno runda zasadnicza była w naszym wykonaniu rewelacyjna. Za wyjątkiem Jastrzębskiego pokonaliśmy wszystkie zespoły, w tym dwukrotnie Mistrza Polski Skrę Bełchatów. Dlatego uważam, że nie można tu mówić o jakimś przypadku" . - podsumował sezon 2008/2009 drugi trener ZAKSY, Andrzej Kubacki. I mimo tego, że po play-offach pozostał niedosyt, nikt w Kędzierzynie nie rozdzierał z tego powodu szat.
Na duże uznanie zasłużyli siatkarze Politechniki Warszawskiej, którzy ostatecznie zajęli ósmą lokatę, ale w sezonie zasadniczym, szczególnie do czasu choroby swojego szkoleniowca Krzysztofa Kowalczyka, grali skuteczną i radosną siatkówkę. Podobać mógł się również młody zespół z Częstochowy, który walkę o europejskie puchary wygrał nie z byle kim, bo z AZS -em Olsztyn, zajmując ostatecznie piątą lokatę. Były też rozczarowania i tu wszyscy kibice odpowiedzą zgodnie: Trefl Gdańsk. Bojan Janić, Marko Samardzić, Łukasz Kadziewicz czy Bruno Zanuto - to uznane w siatkówce nazwiska. Gwiazdy. A jednak gwiazda Trefla nie zaświeciła i nie olśniła nas podczas żadnego meczu ligowego sezonu. Gdańszczanie mogą się jedynie "pochwalić" rekordem przegranych w ciągu całych rozgrywek spotkań. Schodzili z parkietu pokonani 22 razy (16 porażek w rundzie zasadniczej, 4 w fazie play-out, 2 w PP).
Jeśli jesteśmy przy nazwiskach to warto tu wymienić gwiazdy tego sezonu: Jakub Novotny i Michał Masny z ZAKSY, Guillaume Samica z Jastrzębskiego Węgla, Stéphane Antiga i Mariusz Wlazły ze Skry, Zbigniew Bartman z AZS-u Częstochowa czy Jurij Gladyr z Politechniki to nazwiska zawodników najczęściej chwalonych. Byli też młodzi, którzy już teraz pukają do reprezentacji: Piotrek Nowakowski, Fabian Drzyzga i Paweł Zatorski z Domexu Tytana AZS-u Częstochowa, Karol Kłos i Rafał Buszek z Politechniki, Krzysztof Andrzejewski z AZS Olsztyn czy wreszcie nieco bardziej ograni: Bartek Kurek, Jakub Jarosz czy Patryk Czarnowski z Jastrzębskiego Węgla.
Polskie kluby udanie wystąpiły też w europejskich pucharach. Co prawda Skra znów nie zdołała awansować do FinalFour Ligi Mistrzów, ale ani za ten zespół, ani tym bardziej za młodą drużynę z Częstochowy wstydzić się nie musieliśmy. Jastrzębski Węgiel zajął drugie miejsce w finale Challenge Cup i jedynie Resovia niespodziewanie odpadła już w przedbiegach z białoruskim Metallurgiem Żłobin.
TERMINARZ
Faza zasadnicza