Nasi zawodnicy
W ZAKSIE, tak jak w każdym klubie, co jakiś czas zdarza się transferowa burza, podczas której w zespole pojawia się wiele nowych twarzy. Tak też było i w tym roku, bowiem wymienienie połowy składu trudno nazwać kosmetycznymi zmianami. Przyczyny tak radykalnych kroków są jasne - zmarnowanie medalowej szansy.
"To były play-offy straconych szans dla naszego zespołu. Byliśmy bardzo blisko finału i przegraliśmy tamtą rywalizację, a teraz byliśmy już tak blisko brązowego medalu, że bliżej się nie da, i też przegraliśmy. Jest to niesamowicie smutne i bardzo przykre. Trzeba z tego wyciągnąć jakieś wnioski, trenować dalej, podnosić swoje umiejętności i wierzyć w to, że w przyszłości będzie lepiej" - te radykalne słowa po sezonie wypowiadał atakujący ZAKSY, Kuba Jarosz.
Podobnie chyba odbierano to w zarządzie. Wszyscy mieli świadomość, że choć zmarnowano dużą szansę, to ZAKSA ostatecznie zajęła miejsce odpowiednie do swojego potencjały kadrowego. Nic więc dziwnego, że postanowiono stworzyć zespół silniejszy, aby przerwać passę czwartych miejsc. "Zostało przed nami postawione zadanie stworzenia mocnej drużyny. Ostatni raz medal zdobyliśmy siedem lat temu. (...) Dłużej tak ciągnąć nie możemy, że będziemy oscylowali wokół czwartego miejsca. Jest potrzebny wyraźny postęp i zwiększenie wartości marketingowej zespołu. To, co do tej pory zrobiliśmy, świadczy o tym, że realizujemy takie zadania" - mówił prezes Pietrzyk w wywiadzie dla NTO.
Jednakże o dwóch pierwszych transferach głośno było jeszcze przed zakończeniem rywalizacji o brąz. Tuż po ostatnim meczu kibice otrzymali potwierdzenie - do Kędzierzyna zawitali Patryk Czarnowski i Sebastian Świderski. O powrocie "Świdra" prezes Pietrzyk marzył od dawna, Patryk Czarnowski był gwiazdą ostatniego sezonu. Tak udanego początku rundy transferowej trudno się było spodziewać.
To jednak nie był wcale koniec ofensywy ZAKSY. W kolejnych dniach dowiedzieliśmy się, że do zespołu dołączą Piotr Gacek i Paweł Zagumny - zawodnicy o wyrobionej marce, no i w końcu Mistrzowie Europy. "Nie planowaliśmy, że uda nam się pozyskać aż czterech kadrowiczów, ale bardzo pomógł nam Świderski On podziałał jak magnes" - cieszył się wówczas Kazimierz Pietrzyk.
W tym momencie do obsadzenia pozostały dwa miejsca na przyjęciu. Tutaj niespodzianki nie było. Zgodnie z tymi informacjami, które krążyły "pocztą pantoflową" ze Świderskim i Ruciakiem na przyjęciu zagrają Słoweniec Tine Urnaut, a także wychowanek MMKS-u - Grzegorz Wójtowicz. Pierwszy z nich ma być pewnym zmiennikiem, a także walczyć o miejsce w szóstce, drugi natomiast ma wnieść do zespołu młodość i uczyć się u boku starszych.
W ten sposób w Kędzierzynie zgromadzono 6 reprezentantów Polski. Taki panteon gwiazd musi walczyć o coś więcej. Nic więc dziwnego, że tym razem prezes Pietrzyk nie owija w bawełnę, tylko już od początku jasno precyzuje cele. "Interesuje nas pewność tego, że niezależnie od ruchów rywali, nasz zespół musi się liczyć w trójce najlepszych zespołów Polski. Oznacza to, że budujemy zespół, który musi walczyć o medal" - mówi jeszcze przed poznaniem składów najgroźniejszych rywali.
| | Minimalny | Średni | Maksymalny |
| Wiek: | 21 | 27,3 | 33 |
| Wzrost [cm]: | 185 | 195,5 | 203 |
| Zasięg w ataku [cm]: | 325 | 343,3 | 360 |
| Zasięg w bloku [cm]: | 305 | 320,8 | 334 |
| Waga [kg]: | 72 | 87,3 | 105 |
Jakub Jarosz
W ubiegłym sezonie po raz pierwszy w karierze Kubie przypadła rola pierwszego atakującego. Wydaje się, że sprostał temu zadaniu, o czym świadczy kolejne powołanie do kadry Daniela Castellaniego. W nowym sezonie będzie musiał zagrać jeszcze lepiej, bo i cele są o wiele wyższe, ale jeśli będzie się rozwijał tak szybko jak dotychczas, to o formę Kuby możemy być spokojni. [więcej informacji]
Dominik Witczak
Nie miał w minionym sezonie zbyt wielu okazji do grania, ale już wcześniej potwierdził swoją przydatność w zespole. Jest wartościowym zmiennikiem, który posiada szereg umiejętności technicznych wypracowanych podczas występów na plaży, gdzie co roku odnosi sukcesy. [więcej informacji]
Paweł Zagumny
Zawodnik, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Jeden z najlepszych rozgrywających na świecie. Na pewno będzie dużym wzmocnieniem zespołu, a swoim doświadczeniem będzie wspierał młodszych kolegów. Mówiąc krótko: siatkarz, którego w swoich szeregach chciałby mieć każdy polski zespół. [więcej informacji]
Grzegorz Pilarz
Związany jest z ZAKSĄ od 3 sezonów, choć nigdy nie dostał prawdziwej szansy pokazania swoich umiejętności. Tym bardziej teraz, gdy do zespołu trafił Paweł Zagumny, będzie mu trudno podjąć rywalizację o miejsce w szóstce. Jest jednak bardzo wartościowym i pewnym zmiennikiem. [więcej informacji]
Patryk Czarnowski
Wszyscy wypowiadają się o nim w samych superlatywach. Jego kariera ostatnio rozwija się w tempie ekspresowym, o czym świadczy powołanie do kadry. Warto też podkreślić, że jako debiutant w pierwszych meczach Ligi Światowej należał do wyróżniających się zawodników reprezentacji Polski. Siatkarz kompletny: obdarzony dobrym blokiem, ale i niezwykle dynamicznym atakiem. Na pewno jeden z ciekawszych transferów. [więcej informacji]
Juryj Gladyr
To będzie jego drugi sezon w ZAKSIE. Na pewno będzie chciał udowodnić swoją wartość. W zeszłym roku dość długo wchodził do gry, a nawet i pod koniec sezonu daleko mu było do dyspozycji, jaką prezentował w AZS-ie Warszawa. W tym sezonie będziemy oczekiwać od niego więcej, bowiem na pewno ma jeszcze spore rezerwy. [więcej informacji]
Wojciech Kaźmierczak
Bardzo ambitny zawodnik. Już w zeszłym roku pokazał, że nie można go na starcie ustawiać w roli rezerwowego. Być może i w tym sezonie wejdzie przebojem do pierwszej szóstki. Zapowiada się wiec ciekawa walka o miejsce przy boku Patryka Czarnowskiego. Atutem Wojtka w tej walce na pewno jest ciekawa, techniczna zagrywka. [więcej informacji]
Michał Ruciak
Zawodnik bardzo lubiany przez naszych czytelników. Już drugi rok z rzędu został wybrany najlepszym siatkarzem w szeregach ZAKSY. Jest ostoją naszej drużyny zwłaszcza w przyjęciu, choć i w ataku radzi sobie nieźle. Tym razem jednak Michał będzie musiał się nieco bardziej postarać o miejsce w szóstce, bowiem konkurencja jest silna. [więcej informacji]
Sebastian Świderski
Jest ikoną kędzierzyńskiej siatkówki. Jego powrót z włoskiego wyjazdu do zespołu był wyczekiwany od wielu lat. To jeden z najbardziej doświadczonych zawodników nowobudowanego składu. Na pewno jego umiejętności i spokój przydadzą się młodszym siatkarzom, a jedynym problemem może być jego zdrowie. [więcej informacji]
Tine Urnaut
Jak mówi prezes Pietrzyk, ma być bardzo solidnym zmiennikiem, który będzie zastępował Świderskiego i Ruciaka. Zapewne jednak Słoweniec na tym nie poprzestanie i powalczy o miejsce w pierwszej szóstce. Ma na swoim koncie tytuły mistrzowskie Słowenii i Grecji, więc może w tym roku dopisze do swoich sukcesów triumf w PlusLidze. [więcej informacji]
Grzegorz Wójtowicz
Zdecydowanie najmłodszy i najmniej doświadczony zawodnik naszej ekipy. Wiemy jednak, że już trzy sezony temu zakładał koszulkę naszej ekipy. Od wielu lat wciąż zbiera pochlebne recenzje i bardzo szybko się rozwija. Łatwo mu nie będzie, bowiem kolegów ma bardzo utytułowanych, ale powinien się od nich wiele nauczyć. Jeśli tylko dostanie szansę gry, na pewno udowodni swoją przydatność dla zespołu. [więcej informacji]
Piotr Gacek
Reprezentacyjny libero wraca na Opolszczyznę, z której pochodzi. Wydaje się, że ma poprawić obronę, bowiem z przyjęciem kędzierzynianie w zeszłym sezonie problemów raczej nie mieli. Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem i jednym z Mistrzów Europy w naszym zespole. [więcej informacji]
Krzysztof Stelmach
To będzie 3 sezon szkoleniowca ZAKSY na ławce trenerskiej. W pierwszym roku zbierał same pozytywne recenzje, ale prawdziwy test dopiero przed nim. Teraz, gdy wzmocniono zespół i postawiono jasne cele, Krzysztof Stelmach będzie rozliczany z wyniku. Doświadczenie zdobyte w czasie kariery zawodniczej, a także w ciągu ostatnich 2 lat powinno pomóc mu sprostać temu zadaniu. [więcej informacji]
Andrzej Kubacki
To prawdziwy weteran w szeregach ZAKSY. Z klubem związany jest już od 15 lat, co jest ewenementem na skalę PlusLigi. O naszej lidze i siatkarzach w niej grających wie prawie wszystko, a z jego doświadczenia korzysta trener Stelmach, który większą część swojej kariery spędził we Włoszech. [więcej informacji]
Paweł Brandt
Nowy fizykoterapeuta ZAKSY wywodzi się z tej samej szkoły, co Bielecki. Też jest mieszkańcem Strzelec Opolskich, a swego czasu razem ze swoim poprzednikiem pracował z kadrą sitkarzy. Ostatni sezon Brandt spędził, dbając o przygotowanie Justyny Kowalczyk, ale teraz poszukiwał bardziej stabilnej pracy. [więcej informacji]
Oskar Kaczmarczyk
Kaczmarczyk jest cenionym statystykiem w PlusLidze od czasu pracy z Jadarem Radom. Ostatnio zajmuje się opracowywaniem spotkań kadry Daniella Castellaniego i tam zapewne poznał Krzysztofa Stelmacha, który zapragnął współpracować z nim także w klubie. Ma wzmocnić obsługę taktyczną ZAKSY poprzez obecność nie tylko na meczach, ale i na treningach. [więcej informacji]
Pożegnali się z klubem:
Michał Masny
Na pewno bardzo dobry rozgrywający. Zwłaszcza w pierwszym roku był jednym z najlepszych zawodników PlusLigi na tej pozycji. Tegoroczne play-offy były już nieco gorsze w jego wykonaniu, ale i tak trudno mieć do niego zbyt wiele uwag. Po porostu przegrał w rywalizacji z Pawłem Zagumnym, który jest niezwykle wartościowym zawodnikiem. Od nowego sezonu Masny zagra w Delekcie Bydgoszcz. [więcej informacji]
Robert Szczerbaniuk
Niektórzy mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Powiedzenie to sprawdziło się w przypadku Roberta Szczerbaniuka, który wracał do Kędzierzyna jako legenda i współtwórca dawnych sukcesów. Niestety, drugi pobyt tego zawodnika w zespole nie był już tak udany. Wyraźnie brakowało mu skuteczności zarówno w ataku, jak i w bloku, dlatego też musiał ustąpić miejsca "młodej gwardii". [więcej informacji]
Tuomas Sammelvuo
Fin miał być sporym wzmocnieniem ZAKSY. Szybko się jednak okazało, że jest to solidny zawodnik, ale do gwiazdy mu sporo brakuje. Zbyt rozbuchane wyobrażenia sprawiały, że wielu nie dostrzegało jego dobrych zagrań. Nie można mu odmówić tego, że w grę wkładał wiele serca, co niekiedy pozbawiało go dystansu do siebie. Właśnie zimnej głowy i spokoju zabrakło mu w najważniejszych meczach podczas play-offów. [więcej informacji]
Terence Martin
Kanadyjczyk zwłaszcza w pierwszym sezonie pokazał, że jest wartościowym zawodnikiem. Jego silne ataki robiły wrażenie na kibicach i rywalach. W drugim roku okazało się, że rola rezerwowego mu wyraźnie nie służy. Nie rozegrany Martin bardzo falował formą, miał problem zwłaszcza z przyjęciem, które nigdy nie było jego mocną stroną. [więcej informacji]
Kamil Kacprzak
Nie doczekał się prawdziwej szansy. Rok temu w play-offach pokazał się z dobrej strony, ale już drugi sezon przesiedział na ławce rezerwowych. Nie wiemy, jaka była przyczyna takich decyzji trenera Stelmacha. Po sezonie postanowiono rolę czwartego przyjmującego powierzyć młodszemu i bardziej perspektywicznemu zawodnikowi. [więcej informacji]
Marcin Mierzejewski
Marcin w Kędzierzynie spędził 4 sezony. Przez ten czas poczynił spore postępy i z młodego, słabo znanego siatkarza, stał się jednym z najlepszych polskich libero. W konfrontacji z Piotrem Gackiem musiał jednak uznać wyższość reprezentanta Polski i Mistrza Europy. W efekcie Mierzejewski następny sezon spędzi w rodzinnym Olsztynie. [więcej informacji]
Karol Łempicki
Przyzwyczailiśmy się już do jego obecności z laptopem za bandą reklamową. Jako mieszkaniec Kędzierzyna - Koźla był od początku bardzo związany z klubem. Jednak po tym sezonie trenerzy stwierdzili, że studia na Politechnice Opolskiej uniemożliwiają mu ciągłe przebywanie z zespołem i udział we wszystkich treningach.
Aleksander Bielecki
Dzięki ZAKSIE i swojemu profesjonalizmowi zrobił błyskawiczną karierę w światku siatkarskim. Już po roku pracy z siatkarzami trafił do reprezentacji, a tam jego niekonwencjonalne metody pracy sprawiły, że zyskał dużą popularność i uznanie. W międzyczasie skończył doktorat i stał się jednym z bardziej cenionych specjalistów w tej dziedzinie. Niestety, postanowił zmienić Kędzierzyn na Trójmiasto, gdzie Konrad Piechocki buduje siatkarską potęgę w PlusLidze Kobiet. [więcej informacji]
|